Wpisy archiwalne w miesiącu

Sierpień, 2013

Dystans całkowity:234.70 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:10:42
Średnia prędkość:21.93 km/h
Maksymalna prędkość:45.90 km/h
Liczba aktywności:6
Średnio na aktywność:39.12 km i 1h 47m
Więcej statystyk

Agrykolowanie

Poniedziałek, 12 sierpnia 2013 | Rower:Accent Peak | temp 22.0˚ dst38.90/0.00km w01:45h avg22.23kmh vmax45.90kmh

Miałam tylko po pracy podjechać i zobaczyć, czy Agrykola już 'działa', ale jak zobaczyłam że działa, to mnie zaczęła przyciągać. I machnęłam trening taki, że aż się zmęczyłam. Dla odmiany jednak warto było zrobić coś innego niż tylko sprinty :p A asfalt pierwsza klasa, jeszcze lepszy niż poprzednim razem wylany. Teraz nawet nie widać żadnych łączeń i uskoków, miodzio :)
HR 146, 187


Kategoria Samotnie

KPN

Niedziela, 11 sierpnia 2013 | Rower:Accent Peak | temp 24.0˚ dst63.80/0.00km w03:05h avg20.69kmh vmax42.10kmh

Wczoraj padało a dzisiaj piękna pogoda na wycieczki po lesie.
W Roztoce spotykamy Jarka i Pawła i razem ruszamy na górki. Po drodze jest trochę ścigania i muszę gonić chłopaków. Dziwnie jeździ mi się po ścieżkach, brak mi pewności. Częściowo przez dużą prędkość, a dodatkowo brak pewności spowodowany jest wykonywaniem wszystkich treningów na asfaltach i brakiem obycia na w pokonywaniu przeszkód ;/ Na wydmie momentami z lekkimi obawami, ale po jakimś czasie przypomniałam sobie jak się jeździ :) W sklepie w Górkach spędzamy trochę czasu przy zimnych napojach i rozmowach :) Z rozmów tych rodzi się pomysł, żebyśmy wszyscy pojechali w przyszłym roku Challenge, na 10. jubileuszową edycję. Temat podjęty do przemyśleń. Im dalej od zawodów tym łatwiej mówić o planach, ale jak to się skończy, zobaczymy :p
Do Tomka dojeżdżamy asfaltami, na których Tomek postanawia mnie przetestować i próbuje uciekać, ale trzymam się koła ;)
HR 159, 194


Kategoria Las, W Towarzystwie

Poranne kręcenie

Środa, 7 sierpnia 2013 | Rower:Accent Peak | temp 21.0˚ dst27.70/0.00km w01:19h avg21.04kmh vmax37.40kmh

Dzisiaj ciężko jest wstać z łóżka i gdyby nie to, że na wieczór miałam zaplanowanych kilka spraw to bym odpuściła. A tak przynajmniej pojeździłam w miarę przyjemnej temperaturze, chociaż przyjemny chłodek odczuwalny był tylko przez jakieś 5 minut.
HR 133, 178


Kategoria Samotnie

Z działki

Sobota, 3 sierpnia 2013 | Rower:Accent Peak | temp 28.0˚ dst26.90/0.00km w01:10h avg23.06kmh vmax30.20kmh

Po leniuchowaniu wracam opcją bardziej asfaltową, ale zawsze wydawała mi się dłuższą drogą. Żeby nie było tak łatwo i szybko wiatr wieje w twarz.
Tu nie ma czasu na zdjęcia i podziwianie widoków. Dodatkowo popołudniowe słońce praży i nawet nieprzyjemnie jest się zatrzymywać.
Ostatecznie okazuje się, że ta wersja drogi jest krótsza, mimo podjechania po drodze do domu na obiad i zimną colę do kebab kinga :p
HR 139, 164


Kategoria Samotnie

Na działkę

Sobota, 3 sierpnia 2013 | Rower:Accent Peak | temp 23.0˚ dst28.60/0.00km w01:27h avg19.72kmh vmax28.80kmh

Po 8 wyruszam na działkę. Na niebie ani jednej chmurki, na ulicach i ścieżkach ruch jeszcze znikomy. Fajnie się jedzie. Dzisiaj jest okazja zrobić test trasy, którędy będzie bliżej i szybciej.
Na działkę jadę przez Kabacki w stronę Konstancina i Zalesia Górnego, stamtąd już czerwonym szlakiem WOT do Złotokłosu. Większość odcinków szlaku jakby zapomniana, pajęczyn dawno nikt nie zrywał, więc wszystko biorę na siebie :D A o 'dzikości' tego szlaku upewniają mnie dwie sarenki, które przejeżdżając płoszę.


Ostatni odcinek terenowy przed osiągnięciem celu w ładnym słoneczku
HR 141, 178


Kategoria Las, Samotnie

Z nudów

Piątek, 2 sierpnia 2013 | Rower:Accent Peak | temp 24.0˚ dst48.80/0.00km w01:56h avg25.24kmh vmax36.30kmh

Umawianie się na spotkanie z nikim nie wypaliło, w dodatku pół godziny wcześniej skończyłam pracę i trzeba było coś wymyślić. Takim właśnie sposobem udaje się zrobić ciężki trening, 2 razy po pół godziny w S3. Wyszło i jestem z siebie zadowolona ;)

HR 146, 180


Kategoria Samotnie